Z branży

e-CMR i eFTI: co polski przewoźnik musi wiedzieć

Otwórz jako markdown

Od 9 lipca 2027 rozporządzenie (UE) 2020/1056 obowiązuje w pełni, a urzędy w całej Unii muszą przyjmować informacje o przewozie udostępnione elektronicznie przez certyfikowaną platformę eFTI. Zwróć uwagę na kierunek tego zdania, bo najczęściej opowiada się go na odwrót: obowiązek spada na urzędy, a nie na twoje auta. Nikt nie zakazuje papieru w 2027 roku.

Ta różnica jest warta dziesięciu minut, bo zmienia to, co przewoźnik powinien z tym tematem faktycznie zrobić.

Co mówi przepis i kogo wiąże

W większości publikacji na ten temat mieszają się dwie osobne sprawy, więc rozdzielmy je.

eFTI to unijne rozporządzenie. Rozporządzenie (UE) 2020/1056 w sprawie elektronicznych informacji dotyczących transportu towarowego weszło w życie w sierpniu 2020, a jego art. 5 ust. 1 nakazuje właściwym organom przyjmowanie informacji udostępnionych elektronicznie przez podmioty gospodarcze, począwszy od trzydziestu miesięcy po wejściu w życie pierwszych aktów wykonawczych i delegowanych. Te akty weszły w życie w styczniu 2025, a Komisja podaje wynikającą z tego datę wprost: rozporządzenie eFTI stosuje się w pełni od 9 lipca 2027 (The eFTI Regulation, Komisja Europejska, sprawdzone 15 lipca 2026).

Strona przewoźnika jest napisana warunkowo, nie rozkazująco. Art. 4 ust. 2 mówi, że jeżeli podmiot udostępnia organowi informacje elektronicznie, musi to robić na danych przetwarzanych przez certyfikowaną platformę eFTI, w formacie nadającym się do odczytu maszynowego, a na żądanie organu również w formacie czytelnym dla człowieka (rozporządzenie (UE) 2020/1056, tekst skonsolidowany, EUR-Lex, sprawdzone 15 lipca 2026). Wybór, czy idziesz w cyfrę, należy więc do ciebie. Rozporządzenie odbiera kontrolerowi możliwość odrzucenia wersji cyfrowej, kiedy już zrobisz ją porządnie.

Jedna data jest bliżej. Zmiana wprowadzona rozporządzeniem (UE) 2024/1157 o przemieszczaniu odpadów sprawia, że w zakresie tego aktu organy muszą przyjmować informacje elektroniczne już od 21 maja 2026, przed ogólnym terminem. Jeśli wozisz odpady, to jest twoja data i wcale nie jest odległa.

e-CMR to sprawa starsza i osobna: protokół dodatkowy do konwencji CMR dotyczący elektronicznego listu przewozowego, przyjęty w Genewie w lutym 2008 i obowiązujący od 5 czerwca 2011. To on daje podstawę prawną temu, żeby sam list przewozowy w transporcie międzynarodowym był elektroniczny. Polska przystąpiła do niego 13 czerwca 2019, a stron protokołu jest obecnie 41 (status protokołu dodatkowego, zbiór traktatów ONZ, sprawdzone 15 lipca 2026).

Dla polskiego przewoźnika kwestia e-CMR została więc rozstrzygnięta siedem lat temu. O tym, czy da się go użyć na konkretnym zleceniu, decydują kontrahent i relacja, bo protokół musi obejmować oba końce przewozu. eFTI to nowszy element i dotyczy kontroli drogowych oraz urzędowych, a nie umowy przewozu.

Dlaczego w 2027 papier nie umrze

Uczciwa wersja brzmi tak. Przepis, który każe urzędom przyjmować dane cyfrowe, nie każe twojemu klientowi ich wysyłać, podwykonawcy ich obsługiwać ani odbiorcy przestać żądać podbitej kartki na rampie. To są zwyczaje handlowe i one poruszają się we własnym tempie.

To, co zmienia się 9 lipca 2027, to koniec wymówki. Dziś firma, która przeszła na cyfrę, wciąż może trafić na kontrolera, który chce papieru. Po tej dacie, dla informacji objętych rozporządzeniem i przekazanych przez certyfikowaną platformę, ta dyskusja się kończy. Problem przesuwa się z "czy to przyjmą" na "czy twoje dane w ogóle nadają się do wysłania".

I właśnie dlatego sam termin jest mniej ciekawy niż to, co z niego wynika.

Ta część, która naprawdę jest twoim problemem

Przeczytaj art. 4 jeszcze raz i zatrzymaj się na słowach "odczyt maszynowy". Nie skan. Nie zdjęcie. Dane strukturalne, z systemu, po uwierzytelnionym połączeniu.

To jest wymóg, od którego większość przewoźników jest najdalej, i nie ma on nic wspólnego z kupowaniem platformy w 2027. Zdjęcie CMR-a na czacie nie nadaje się do odczytu maszynowego i żadna certyfikacja dalej w łańcuchu tego nie naprawi. Tak samo PDF w skrzynce ani skan w katalogu nazwanym nazwiskiem kierowcy.

Sensowne pytanie na najbliższe półtora roku nie brzmi więc "którą platformę eFTI kupić". Brzmi: kiedy zlecenie jedzie, czy gdziekolwiek powstają o nim dane strukturalne? Czy system wie, które auto, który kierowca, który punkt, o której godzinie i który dokument należy do którego odcinka? Jeśli wszystko to istnieje, ale wyłącznie jako zdjęcia i wiadomości, masz problem z danymi, a rok 2027 go nie tworzy. On go tylko w końcu obnaża.

Przewoźnicy, którzy prowadzą firmę na rekordach, a nie na fotografiach, odbędą rozmowę o platformie krótko i głównie technicznie. Ci, którzy tego nie robią, odkryją, że nie mają czym wziąć w tym udziału, niezależnie od terminu.

Co zrobilibyśmy w tym roku

Nic spektakularnego i nic, co opłaci się dopiero w 2027.

Podepnij dokumenty do zleceń, a nie do ludzi. Niezależnie od systemu, CMR należy do odcinka, którego dotyczy, a nie do dyspozytora, który akurat go dostał. Zbieraj statusy tam, gdzie dzieje się robota, zamiast odtwarzać je potem z rozmowy telefonicznej. Zapytaj dwóch, trzech największych klientów, co planują, bo na relacjach międzynarodowych ich odpowiedź waży więcej niż twoja. A jeśli wozisz odpady, popatrz na 21 maja 2026 teraz, a nie w kwietniu.

Każda z tych rzeczy zwraca się od razu, na tempie fakturowania i na reklamacjach. Rozporządzenie jest tylko powodem, żeby zrobić je w tym roku, a nie kiedyś.

Jak to wygląda po stronie LiteTMS

Wprost: LiteTMS nie jest dziś certyfikowaną platformą eFTI i nie będziemy sugerować, że jest. Certyfikacja to konkretny status w rozumieniu rozporządzenia, a rzucanie nim luźno byłoby dokładnie tym szumem, przeciwko któremu jest ten wpis. Nie znaczy to, że siedzimy z założonymi rękami. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby ten status uzyskać, a kiedy będzie faktem, napiszemy o nim tutaj z datą, zamiast sugerować go wcześniej.

LiteTMS robi to, co jest warunkiem wstępnym. Dokumenty CMR i potwierdzenia dostawy powstają na telefonie kierowcy na miejscu i podpinają się do zlecenia oraz odcinka, do którego należą. Statusy dostają znacznik czasu w momencie kliknięcia, a nie wtedy, gdy ktoś przypomni sobie o telefonie. Punkty, okna czasowe, pojazd, kierowca i kontrahent istnieją jako rekordy, a nie jako tekst w wątku. To są te dane operacyjne, których potrzebuje pod spodem każdy reżim dokumentów cyfrowych, i warto je mieć w 2026 niezależnie od tego, co wydarzy się w 2027.

Jeśli składasz ten obraz z arkusza i historii czatu, pilniejszy jest poradnik o zejściu z Excela.

Źródła

Częste pytania

Czy od 2027 papierowy CMR będzie zakazany w UE?
Nie. Od 9 lipca 2027 organy muszą przyjmować informacje przekazane elektronicznie przez certyfikowaną platformę eFTI, ale rozporządzenie nie każe przewoźnikom rezygnować z papieru ani nie zmusza klientów do przyjmowania dokumentów cyfrowych.
Czy Polska uznaje e-CMR?
Tak. Polska przystąpiła do protokołu dodatkowego do konwencji CMR dotyczącego elektronicznego listu przewozowego 13 czerwca 2019, więc elektroniczny list przewozowy ma podstawę prawną w przewozie międzynarodowym. To, czy użyjesz go na konkretnym zleceniu, zależy dodatkowo od drugiego kraju i od kontrahenta.
Czym różni się e-CMR od eFTI?
e-CMR to protokół ONZ z 2008 roku, który pozwala, żeby sam list przewozowy w międzynarodowym transporcie drogowym był elektroniczny. eFTI to unijne rozporządzenie o tym, jak podmioty przekazują organom informacje wymagane przepisami, i to ono zobowiązuje organy do przyjmowania ich elektronicznie od 9 lipca 2027.
Co przewoźnik powinien zrobić przed lipcem 2027?
Zadbać o to, żeby dane operacyjne istniały w postaci strukturalnej, a nie jako zdjęcia i wiadomości na czacie, bo rozporządzenie mówi o informacjach do odczytu maszynowego z certyfikowanych platform. Podpinaj dokumenty do zleceń, zbieraj statusy tam, gdzie powstają, i zapytaj głównych klientów, co zamierzają obsługiwać.

Sprawdź u siebie

Dość czytania. Uruchom to na własnej flocie.

Samodzielna rejestracja jeszcze nie ruszyła. Zostaw adres, a zaprosimy Cię, gdy tylko zwolni się miejsce w testach. Bez opłat i bez zobowiązań.

Chcę wczesny dostęp